takajedna
w takich chwilach jak ta... @ 2007-06-03 20:21

w takich chwilach jak ta... moja hierarchia wartości przechodzi rewolucje.

Sprawy ważne, bliskie zaczynaja miec wielkie znaczenie.

Moje mysli zaczynaja sie skupiac wokoł jednej osoby...

Patrze i widze jak powoli odchodzi moja babcia.Po dwóch udarach wykryto raka mózgu( brawo za refleks :| ). Biedna leży, z bólem z jękami...a Ja nic nie moge zrobić. Boję się,ze to może byc koniec...

Pokora... i własny bunt w bezsilność..w niesprawiedliwość.

Dlaczego wspaniali ludzie cierpią? ...

:***************dla niej:*


Komentuj [1]


... @ 2007-05-29 20:24

W dniu 18nastych urodzin Judith:*** Wszystkiego najlepszego kochana:)***

Nie mam czasu, sił.. NIC:(

Dodatkowo jazdy autem nie ida po mojej mysli... Ale prawda,ze sie naucze?:> Że juz bede wiedziała,ze jak chce przejść z czwórki na dwójke to musze zwolnic do 30 km/h?:> Prawda,ze bede zawsze o tym pamietac?;> <prosi>

Czuje niepokój w mojej duszy myśląc o szkole...te oceny...:/


Komentuj [0]


Dla 3 najważniejszych dla mnie kobiet...:* @ 2007-05-26 22:47

Dla mamy:)*

za miłość, ciepło, przyjaźń, trzeźwy umysł w wielu sytuacjach, mobilizacje, zaufanie, siłe, uśmiech, "dzien dobry kochanie" każdego ranka, "dobranoc Monisiu" kazdej nocy, za wytrwałą obecność ze mna w trudnych chwilach szpitalnych,kiedy Twoim łóżkiem stawało się niewygodne, plastikowe krzesło ...

za to,że Kochana mamo jesteś:)*

Dla babci Marianny:)*

za wychowanie, ciepło, za " kakałko" :P dawane o każdej porze, za miłość, za opiekę, za troskę, wsparcie, za szalone pomysły, za spontaniczne całusy,czułe gesty, za cudowny placek drożdżowy(którego dzisiaj jadłam:p), za pyszne obiady...

za to, że Kochana babciu jesteś:)*

Dla babci Stanisław:)*

za opiekę, miłość, głęboką wiarę, cudowne serce, za wsparcie. Babciu.. dziś już nic nie mówisz, mało jesz..być może nas nie poznajesz...za późno zrozumiałam...jak ważna jesteś...i jak wiele powinnas mi jeszcze powiedzieć. Wierzę w cud Twojego wyzdrowienia.I ze łzami radości oczekuje dnia, kiedy wejdziesz na własnych nogach o własnej sile do naszego domu i powiesz nam coś i będzie tak jak dawniej...i tak jak zawsze przywieziesz ciastka, którymi się bedziemy objadali...

za to,że Kochana babciu jesteś:)*

Dla tych 3 wspaniałych kobiet:)*******

DZIĘKUJĘ...:*********


Komentuj [0]


To juz jutro... PIERWSZA JAZDA AUTEM:P @ 2007-05-25 17:46

Jutro świetuję dzien mojej ukochanej mamusi:* i urodziny babci:) i... moją pierwsza jazde samochodem pod okiem instruktora:P :O To już jutro:o a ja sie tak boje strasznie:P prawko sie przyda:) i tylko dlatego sie ucze:P A zaraz jade do dziadkow a potem na jakas boczna trase pocwiczyc ruszanie:P bo z tym sa ładne problemy:/ taty auto tego nie wytrzyma:P heh:P

a za tydzien szykuje się osiemnastka Judith:D W Rogatce szalejemy:D lohoho:P

Miłego piatku życze:P i 3majcie jutro kciuki:P o godz 13:P <prosi> :)***


Komentuj [1]


Trudno byc kobieta...:P @ 2007-05-23 19:05

Napiecie przedmiesiączkowe (!!) daje sie we znaki w kontakty z moimi najbliższymi..Krzycze, wybucham!! Raz jestem w stanie sie smiac, z kolei po chwili placze,sama nie wiem z czego!!  Jak trudno byc kobieta...:P

Mądre inaczej rozmowy 2gee...:P

P: No jest taka dziewczyna co ma na imie Anna Maria...i mowi,ze tak wszyscy sie maja do niej zwracac.Bo ma imię dwuczłonowe i jak ktos mowi tylko Anna to od razu poprawia na Anna Maria..                                                                                                                                   

A: A jest takie imię Anna Maria?

P: No ponoć jest.

W: A moze Maria to jej drugie imie..ale mowi,zeby zwracac sie do niej dwoma imionami.

M: Nie..to jest jako jedno imię traktowane.

K: Ej..a może ona ma na imię Anna a nazywa się Maria?

po tym zdaniu każdy spojrzał na  K z politowaniem i dostała koszulke lidera:P Ciekawe kiedy ja ją dostane:P bo tez czesto sucharami rzucam:P bauh:P

I sobie humor poprawilam:) w ogole na ta chwile jest mi dobrze:) bo wrocilo słonce..i tak milo jest:)


Komentuj [3]


przegrałam.. @ 2007-05-21 16:15

Przegrałam... znowu poczułam to uczucie. tak jak wtedy... I znowu sie starałam. I znowu stwierdziłam,ze to wszystko nie miało sensu. I znowu pojawiły sie łzy, ból ...

PRZEGRAŁAM! PRZEGRAŁAM!!

Zapomniec... o jedny tylko prosze siebie..  Z A P O M N I E Ć!


Komentuj [1]


zapomnij @ 2007-05-19 20:47

Zapomnij...o jedno Cię tylko prosze...ZAPOMNIJ...

"miejsca, które dobrze znam, mowią mi o Tobie..."

 dlatego zapomnij... "Monisiu...zapomnij"...

Zapomnij?!


Komentuj [2]


To juz 5 lat... @ 2007-05-13 21:39

To juz piec lat... Dokładnie 13.05.2002r. trafilam do szpitala z "wyrostkiem"...Tak naprawde to sie tylko tak nazywa... Cała prawde zna tylko moja najblizsza rodzina. Znajomi,dalsza rodzina zostala okłamana.I tak juz kłamie przez te 5lat. Na litosne spojrzenia,ktore sa kierowane na moje blizny reaguje szybko"wyrostek:" By nie bylo zadnego wtajemniczania sie w ten temat.

I tak jest dobrze..Z bliznami nauczylam sie życ:) Nie wstydze sie ich:) i smiało kupuje stroje kapielowe 2 czesciowe:) komus sie nie podoba?;> niech nie patrzy!!:)

Najgorsze jest w tym wszystkim to,ze trzeba robic co poł roku kontrole.A wizyty u przemilego doktora nie zawsze są przyjemne... Owszem lekarz jest wspanialy:) lepszy od wczesniejszej lekarki..jednak za kazdym razem budzi sie strach...czy wszystko jest w porzadku...

Koniec uzalań i wspomnien:)!!

Jutro z samego rana do taty biegne:) bo lekcji nie mam:) a potem gorliwa nauka!! tak.tak!! a juz w srode tata w domu:D :****

pozdrowie sąsiada taty:P, ktory (nie wiem dlaczego) mowi na mnie aniołek:P heh:)

**

w tak znienawidzonym przeze mnie dniu Wojtek obchodzi 20 urodziny.. Wszystkiego najlepszego:)*

i nasz AS wkracza w pelnoletnosc:) coraz wiecej w naszej klasie jest doroslych;P hihi:)


Komentuj [2]


Śmiercć mamy to dla jedynaczki najwiekszy bol... @ 2007-05-12 13:05

Śmiercć mamy to dla jedynaczki najwiekszy bol...Związana nic przez 18 lat nagle sie zrywa i przestaje isniec...

7.01.2007 roku zmarła mama Weroniki. Po latach cierpien, walki z rakiem...poddała sie. Odeszła najbliższa osoba...Werus bardzo to przezyła.wiem bo bylam u po tych smutnych i szokujacych dniach...Razem z Judith ją wspierałysmy i przywracałysmy do życia:) Wrócila:) Szybko sie pozbierała ale wiadomo,ze nic juz nie bedzie takie jak kiedys. Weronika pamieta o mamie..w kazdej chwili, w kazdym momencie... JAk wiadomo Werus ma załobe,co oznaczało dla niej zrezygnowanie z połowinek, z imprez klasowych. Potem pojawiala sie moje 18nastka. W klubie... przyszła:) zrobila to dla mnie:) Nie tanczyla, nie imprezowala:) wazne,ze byla:) razem z nia siedzialam,gadalysmy, smialysmy sie:) zagadywalysmy gosci. Bylo b milo:) i ma czyste sumienie:) bo nic wbrew sobie nie zrobila! Dlatego tez..wkurzaja mnie rozne komentarze,ze przeciez jej mama niedawno umarla i nie powinna sie bawic!! A co to kogo obchodzi co ona tam robila?;> Najgorsze jest to,ze tego typu komentarze sa od ludzi,ktorzy nie byli na 18nastce.. i po cholere to?;> pfffff... ŻAŁOSNE... i zła jestem jak te głupoty słysze... a Werze jest b smutno..

dla tej madrej,co to wygaduje: OGARNIJ sie dziecko!!

***

:*** dla buntowniczego spojrzenia:) ....mmm...

*** weekend mam łacznie z poniedziałkiem:) Wszyscy nauczyciele, z ktorymi mam poniedzialkowe lekcje sa nieobecni lub na maturach:) HA:D


Komentuj [2]


Wychodzę za mąż:) :O @ 2007-05-10 19:02

Janek (9-05-2007 18:39)
noo ja juz  teraz mam wszystko gdzies o nic sie nie musze martwic hehe o wojsko itp ;d
Ja (9-05-2007 18:41)
tez bym tak chciala:)
Janek (9-05-2007 18:41)
hehe  no  to  rzucaj wszystko ;d
Janek (9-05-2007 18:42)
ze mna sie ozen i uciekniemy hehehe
Ja (9-05-2007 18:44)
oo super:D
Ja (9-05-2007 18:44)
ozenisz sie ze mna?;>
Janek (9-05-2007 18:45)
hehe noo

I takim sposobem wychodzę za mąż:] :P

Jutro do taty mego najslodszego biegne od razu po szkole:D Jest po operacji dzielny moj:**

a teraz sioe ucze:\ i wkurzam sie:/ bo nic nie whcodzi i gdyby nie ta nauka siedzialabym u taty...  a tak mam randke z deutschem:\ bleeeeeeee...

Moj piękny x...wiem o nim coraz wiecej:) boje sie jednak angazowac... dlatego stoje z boku i sie przygladam... byc moze kiedys bedzie mnie stac na wiecej niz tylko wpatrzenie sie w jego oczy...bo oczy to ma sliczne:) <rozmarzona>

Niech sny prawdą sie stana...:)


Komentuj [2]


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]